niedziela, 26 stycznia 2014

Chapter fifth

Życie to jedna, wielka impreza.
Zrób wszystko, żeby nie zostać na niej kelnerem.


Zajęłyśmy jakiś wolny stolik i czekałyśmy na Jamesa, który poszedł po drinki. Jak szaleć to szaleć. Mam zamiar zapomnień o Harrym i nieźle się opić. Po paru drinkach, nie wiem już ilu dokładnie, bo przestałam liczyć, Alice i Darcy wyciągnęły mnie na sam środek parkietu. Zaczęłyśmy poruszać się w rytm muzyki i wtedy zobaczyłam go. Stał oparty o ścianę i się na mnie patrzył. Z ruchu jego warg mogłam wyczytać słowa piosenki, która aktualnie rozbrzmiewała w całym klubie.

And if you knew how
How much I want you right now 
Girl I'm on the line, see you come around 
I want you right now  

Moje serce momentalnie przyspieszyło, a myśli zaczęły wariować w mojej głowie. On to śpiewał do mnie? Nie, wariuję. Po prostu śpiewał sobie, od tak. Tak, to na pewno to. Zdecydowanie nie powinnam więcej pić. Z zamyślenia wyrwało mnie ostre światło, które w tym momencie świeciło prosto na mnie. 
- Mówią, że masz zaśpiewać jakąś tam piosenkę. Wiesz, takie karaoke. – szepnęła mi Darcy do ucha.
- A, okej. – karaoke w klubie? Niezbyt mi to pasowało, ale wzruszyłam ramionami i udałam się w stronę człowieka, który mnie wołał. Tak szczerze to nawet nie wiem kim on jest.
- Powiedz nam jak brzmi Twoje imię piękna? – zapytał.
- Um… Jane. – na moje słowa Harry momentalnie obrócił się w moją stronę. Jestem głupia, dlaczego ja na niego patrzę? To przez ilość alkoholu, zdecydowanie.
- Miło mi Cię poznać Jane, ja jestem Drake. – och, już wiem kto to. A nie, jednak nadal go nie znam. – A Ty zostałaś wytypowana, żeby zaśpiewać piosenkę. – gdy przeczytałam wyświetlony tekst spojrzałam na niego jak na idiotę.
- Serio? To chyba raczej nie podobne do klubów.
- Wybacz to nie ja tu rządzę. – po tych słowach już nic nie dodał, a z głośników zaczęła płynąć muzyka, a ja zaczęłam śpiewać.



Wake up to your dreams
And watch them come true
I'll make you whisper my name
And never leave the room
Night and day
I'll be your muse
No other girl can make you feel the way I do



Zdziwiło mnie to, że ani trochę się nie krępowałam przed taką ilością ludzi. Przyłapałam się na tym, że podczas piosenki patrzyłam na Harrego, który się uśmiechał, zapewne pomyślał sobie, że mnie w sobie rozkochał i już jestem cała jego. No cóż, peszek. Zawiedzie się biedak. Gdy piosenka się skończyła w całym klubie rozległy się brawa uznania. Och, dziękuję wam bardzo, jesteście już tak wstawieni, że nawet jakby krowa muczała to by się wam podobało. Zeszłam z czegoś co można było nazwać sceną i rozpoczęłam poszukiwania moich towarzyszy. Znalazłam Jamesa, który rozmawiał z kimś przy barze. Nie myśląc zbyt długo ruszyłam w jego stronę.
- No hej, Jane. Świetny występ. – powiedział z uśmiechem na twarzy, co wywołało go także na mojej, podziękowałam cicho i ruszyliśmy razem szukać Alice i Darcy. Po chwili dostrzegłam je w tłumie tańczące z jakimiś chłopakami, więc postanowiłam im nie przeszkadzać.
- Zatańczymy? – zapytał i wyciągnął dłoń w moją stronę. Chwyciłam ją i dołączyliśmy do reszty ludzi, kołyszących się w rytm muzyki. Kątem oka zobaczyłam Harrego z Lucy, którzy również tańczyli całkiem niedaleko nas. Zmierzyłam go wzrokiem i spostrzegłam, że jego dłonie zaciskają się w pięści, kiedy spojrzał na mnie i Jamesa. Dość długo z nim tańczyłam, ale musiał iść coś załatwić i zostałam sama na parkiecie. Poszłam do baru, w zamiarze miałam zamówić sobie drinka, lecz mi się to nie udało, ponieważ kelner był zajęty rozmową z jakimiś dwoma plastikami. Ugh, jak ja nienawidzę takich ludzi. Po kilku nawoływaniach, odpuściłam i poszłam w stronę jakiegoś stolika. W połowie drogi do mojego celu poczułam na moim ramieniu czyjąś dłoń i się odwróciłam, co nie było zbyt dobrym pomysłem, ponieważ owa dłoń należała do Styles’a. Stał dość blisko, chociaż w moim obecnym stanie upicia w ogóle mi to nie przeszkadzało.
- Czego chcesz? – zapytałam ze złością co tylko powiększyło uśmiech na jego twarzy.
- Zatańcz ze mną. – szepnął mi do ucha, a po moim ciele rozniósł się dreszcz. Co się ze mną do cholery dzieje? Kiwnęłam głową i chłopak pociągnął mnie za rękę na sam środek parkietu. Objął mnie w talii, a ja zarzuciłam ręce na jego szyje, przez co przyciągnął mnie jeszcze bliżej, tak, że nasze twarze dzieliło może parę milimetrów. Pech chciał, że leciała akurat wolna melodia. Pochylił się i zostawiał na mojej szyi delikatne muśnięcia, aby chwile później zrobić mi malinkę. Przesunął swoje usta w pobliże mojego ucha i śpiewał piosenkę, muskając je przy tym, przez co wywołał dreszcze na moim ciele.

I've got my eyes on you 
You're everything that I see 
I want your high love and emotion endessly! 
I can't get over you
You left your mark on me 
I want you high love and emotion endessly! 
Cause you're a good girl and you know it 
You act so different around me 
Cause you're a good girl and you know it 
I know exactly who you could be!
So just hold on, we're going home 
Just hold on, we're going home 
It's hard to do these things alone 
Just hold on, we're going home 
_____________________________________________

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze ♥
Naprawdę są dla mnie dużą motywacją do dalszego pisania.
A jeśli chodzi o następny rozdział.
Powinien pojawić się w połowie ferii, które zaczynam już 1 lutego ♥
Boże, jak cudownie *.* Nie mogę się już doczekać xd
Także, podczas ferii postaram się napisać jak najwięcej rozdziałów. 
Jak na razie napisałam już parę, ale wydarzą się one w dalekiej przyszłości.
Mogę wam powiedzieć, że dużo będzie się działo.
A właśnie, w wolnym czasie postaram się napisać następny rozdział, 
na który zupełnie nie mam pomysłu.
To znaczy, mam już połowę, 
ale nie mam pojęcia jak będzie wyglądać ta najważniejsza część :))

10 KOMENTARZY = NOWY ROZDZIAŁ

13 komentarzy:

  1. Jezu tyle emocji :D ale Jane za mało wstawiona,prosze powiedz że zatańczą szybką piosenkę w zbyt brudny sposób żebym ja to pisała :( albo nie,ona jest taka grzeczna :D sama nie wiem co chciałabym przeczytać XD Zdaję się na ciebie,bo wychodzi ci to zajebiście :D nie mogę się doczekać 1 lutego <3 też mam ferie i będzie nowy rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku jejku jejku *.* łoooooo cudowny ! niech Jane będzie z Harrym, jejku nie wiem, zdaje się na Twoją wyobraźnię xd czekam na następny ! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. moim zdaniem zle robisz z tymi komentarzami,pod nastepnym bedzie 15?powinnas ustalic jedna liczbe np 6 i sie jej trzymac,czekam na next :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, robię tak, bo wcześniej jak tego nie pisałam, to pojawiały się może ze dwa komentarze. Nie karzę nikomu pisać nie wiadomo jakich wypracowań. Wystarczy mi parę miłych słów, uwierz, to na prawdę przyjemne uczucie jak ktoś mówi Ci, że to co piszesz jest fajne. Dla mnie to ogromna motywacja, jeśli widzę, że czytelników przybywa, co jest równe z tym, że komentarzy jest więcej. Przynajmniej wiem, że nie piszę tego sama dla siebie. I nie, pod następnym nie będzie 15 :)

      Usuń
  4. ciesze sie ze masz wiecej komentarzy co cie motywuje,ale czytelnicy nie zawsze czytaja notki pod postem a jesli nawet to sb mysla ze jesli nie oni to ktos inny ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się fabuła opowiadania i to, że Harry'ego i Jane łączy wspólne dzieciństwo. Jednak zdenerwowało mnie to, że Harry przy Lucy nazwał ją nikim ważnym, czy tak zachowują się przyjaciele? Nie sądzę i nie mogę zrozumieć dlaczego Jane tak jakby mu to wybaczyła. Bo chyba nie jest na niego zła skoro z nim zatańczyła, a tym bardziej pozwoliła, aby zrobił jej malinkę, prawda? Jasne, uważam, że to mega gorące, ale też chamskie.
    Opowiadanie jest bardzo fajne, podoba mi się Twój styl pisania, także obserwuję :)
    Pozdrawiam i życzę weny xx
    PS Zapraszam do mnie na nowy rozdział ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Harry teraz mnie trochę wkurza.Najpierw Lucy a teraz Jane,niech ona mu pokaże że jak na razie nie ma szans :D
    /http://i-got-my-eyes-on-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fabułę wymyśliłaś idealnie. Przyznaję, że zachowanie Harry'ego trochę mnie irytowało, dlatego mam nadzieję, że nasza Jane pokaże mu gdzie jego miejsce, haha. Ogólnie bardzo mi się podoba i czekam na kontynuację. <3

    http://lunatic-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. wow *.* ubóstwiam Jane! czekam na kolejny x

    OdpowiedzUsuń
  9. chciałabym wiedziec o co chodzi z ta najwazniejsza czescia ;> rozdział świetny xX

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietnie sie zapowiada ten ff. :-) Czekam na next. :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się twój blog, już nie mogę doczekać się następnego rozdziału :* oby jak najszybciej ;)

    OdpowiedzUsuń