Tak bardzo was przepraszam, że rozdziału tak długo nie ma i raczej się już nie pojawi. Postanowiłam zrobić sobie przerwę, myślałam, że ten miesiąc coś da, wpadnie mi kilka nowych pomysłów jak dalej prowadzić tego bloga, ale nie stało się kompletnie nic. Za każdym razem, gdy otwierałam nowy dokument, aby napisać nowy rozdział miałam w głowie pustkę. Siedziałam przez długi czas przed ekranem, czekając na jakiś cud. Jeszcze kilka miesięcy temu miałam masę pomysłów na tego bloga, które teraz ulotniły się niczym balon z helem. Dziękuję wam za to, że tuta zaglądałyście i pozostawiałyście komentarze, ale to chyba ostatni post, który tutaj umieszczam. Nie mam kompletnie siły, coś ze mnie wyparowało i nie chce wrócić. Jeszcze raz bardzo przepraszam. Bardzo, bardzo przepraszam.

Nieeee :(
OdpowiedzUsuńSzkoda, że masz brak weny, ale ja uwielbiam to opowiadanie :* smutno mi :,( Twojego drugiego bloga też czytam i nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :*
Ohh...:( Weszłam na tego bloga i widzę nowy post. Okropnie się ucieszyłam,gdyż pokochałam to opowiadanie, Jane, Harry'ego i naturalnie ciebie. Przeczytałam wszystkie rozdziały trzy razy i ciągle mi mało. Również wpadam na twojego drugiego bloga. Mimo to,cieszę się,że włożyłaś trud i starania aby wymyślić kolejny rozdział. Nie udało się, no cóż. Jest to jedno z najlepszych fanfiction jakie czytałam. Nie masz za co przepraszać,takie rzeczy się zdarzają. Będzie mi tego bardzo brakowało... Okropnie ciekawa byłam jak to wszystko potoczy się dalej,ale chyba się nie dowiem.
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia w pisaniu drugiego bloga i ściskam cieplutko xx